Młoty kujące a ich zastosowanie

Budowlanka i sprzęt budowlany

Każdy poszukuje dla siebie świetnej pracy oraz zajęcia, w którym czujemy się całkowicie spełnieni oraz będziemy zarobkować na tyle dobrze, że poszukiwanie nowej i zdecydowanie lepszej pracy, będzie można odłożyć na na kiedy indziej. Czasem życiowa sytuacja zmusza nas natomiast do podjęcia określonej pracy w trybie pilnym i jeżeli nie mamy do wyboru bardzo wielu ofert, musimy brać to, co jest. Dla sporej ilości praca na budowie i jej fizyczny aspekt, mogą być lekko odstraszające oraz powodujące, że będziemy się bali zaczynać pracę tego typu. Muszę natychmiast uspokoić oraz podkreślić, iż nie ma się czego obawiać, ponieważ ja jak mi się odkąd pamiętam zdawało, nie byłem stworzony do tego rodzaju pracy, a ostatecznie poradziłem sobie dobrze. Zaczęło się od tego, iż jadąc poprzez moje ukochane miasteczko niespodziewanie trafiłem na ogłoszenie, które znajdowało się na dużym, roboczym pojeździe jednej z ekip remontowo-budowlanych. Znajdowały się tam narysowane młot wyburzeniowy Metabo, młotowiertarka Graphite, betoniarki, dachówki, kanalizacja a także mnóstwo pozostałych grafik, które zwiastowały na to, iż jest to branża zajmująca się budowlanką i że pracownicy jadą właśnie na tak zwaną robotę. Na końcu ogłoszenia był podany numer, pod który przedzwoniłem zaraz po tym, jak przyjechałem do mieszkania. Dowiedziałem się, że robotnicy jadą podłączyć instalację gazową do jednego z nowych domów, powstających na nowym osiedlu w centrum miasta. Byłem wówczas 2 miesiące bez jakiejkolwiek pracy i starałem się być mocno zaangażowanym w poszukiwaniu jej, ponieważ stale brakowało mi kasy na najważniejsze wydatki i zalegające rachunki, które każdego dnia rosły. W momencie kiedy udało mi się dodzwonić do budowlańców i powiedziałem, że ja z ogłoszenia na firmowym aucie i że widziałem, że poszukują pracownika, odpowiedź bardzo mnie zaskoczyła.

Majster od razu powiedział, abym ubrał się w ciuchy robocze i podał mi adres, pod który mam przyjechać, a pracę dostanę od zaraz.

Później się dowiedziałem, iż dwóch pracowników się pochorowało i potrzebowali natychmiast kilku ludzi, dlatego, że praca ich cały czas goniła i musieli koniecznie dokończyć dane zlecenie przed weekendem. Mój pierwszy dzień w pracy był banalnie łatwy i trafiło mi się od raz kucie w betonie, które jak z pewnością ogrom osób się domyśla nie należy niestety do zadań najłatwiejszych i trzeba do tego mieć dużo siły w rękach, by sobie z nim poradzić. Firma wykorzystywała młoty wyburzeniowe Bosch, młoty kujące DeWalt, młoty kruszące Makita a ja na całe szczęście nigdy nie zaliczałem się do osób bardzo słabych i praca o takim charakterze wcale nie przerażała mnie. Pokazałem się w tym dniu z dobrej strony i kolejnego dnia przed rozpoczęciem pracy, zawarliśmy w garażu umowę zlecenie, bowiem robotnicy chcieli w 3 miesiące czasu sprawdzić, czy nadaję się na to, aby dostać umowę o pracę oraz przyjąć mnie tam na zdecydowanie dłuższy okres czasu. Umowa jaką dostałem odpowiadała mi bardzo, bowiem nie wiązałem swojej własnej przyszłości z szeroko pojętą budowlanką i sam po kilku miesiącach chciałbym niewątpliwie nieco zmienić charakter mojej pracy na coś innego, na coś co zdecydowanie bardziej do mnie będzie pasować. Jednak muszę przyznać, że tego typu praca przyda się każdemu chociażby jako krótki epizod w życiu. Wykonując taką pracę można poczuć się jak prawdziwy facet i sprawdzić własne możliwości, a oprócz tego nauczyć się paru bardzo istotnych kwestii, które niewątpliwie przydatne będą w kolejnych latach życia i będą w przyszłości należycie wykorzystane.

Młoty kujące sprzedają się dosyć dobrze. Pomimo wysokiej ceny, na pewno są urządzeniem przydatnym we wszystkich dziedzinach budownictwa.

Mając taki sprzęt, wiercenie, czy kucie nie stanowi żadnego problemu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *